71: 2 Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię.
71: 3 Bądź mi skałą mieszkania, gdziebym zawżdy uchodził;przykazałeś, aby mię strzeżono; boś ty skałą moją i twierdzą moją.
71: 4 Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
71: 5 Albowiemeś ty oczekiwaniem mojem, Panie! Panie! nadziejo moja od młodości mojej.
71: 6 Na tobiem spoległ zaraz z żywota; tyś mię wywiódł z żywota matki mojej; w tobie chwała moja zawżdy.
71: 7 Jako dziwowisko byłem u wielu; wszakże tyś jest mocną nadzieją moją.
71: 8 Niechaj będą napełnione usta moje chwałą twoją, przez cały dzień sławą twoją.
71: 9 Nie odrzucajże mię w starości mojej; gdy ustanie siła moja, nie opuszczaj mię.
71: 10 Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie, a ci, którzy czyhali na duszę moję, radę uczynili społem,
71: 11 Mówiąc: Bóg go opuścił, gońcież go, a pojmijcie go; boć nie ma, ktoby go wyrwał.
71: 12 Boże! nie oddalajże się odemnie; o Boże mój! pospieszże się na ratunek mój.
71: 13 Niechże będą zawstydzeni, niech zginą przeciwnicy duszy mojej; niech będą okryci zelżywością i wstydem, którzy mi szukają złego.
71: 14 Aleć ja zawżdy oczekiwać będę, a tem więcej rozszerzę chwałę twoję.
71: 15 Usta moje opowiadać będą sprawiedliwość twoję, cały dzień zbawienie twoje, aczkolwiek liczby jego nie wiem.
71: 16 Przystąpię do wysławiania wszelakiej mocy Pana panującego, będę wspominał własną sprawiedliwość twoję.
71: 17 Boże! uczyłeś mię od młodości mojej, i opowiadam aż po dziś dzień dziwne sprawy twoje.
71: 18 A przetoż aż do starości i sędziwości nie opuszczaj mię, Boże! aż opowiem ramię twoje temu narodowi, i wszystkim potomkom moc twoję.
71: 19 Bo sprawiedliwość twoja, Boże! wywyższona jest, czynisz zaiste rzeczy wielkie. Boże! któż jest podobien tobie?
71: 20 Który, acześ przypuścił na mię wielkie i ciężkie uciski, wszakże zasię do żywota przywracasz mię, a z przepaści ziemskich zasię wywodzisz mię.
71: 21 Rozmnożysz dostojność moję a zasię ucieszysz mię.
71: 22 A ja też wysławiać cię będę na instrumentach muzycznych, i prawdę twoję, Boże mój! będęć śpiewał przy harfie, o Święty Izraelski!
71: 23 Rozradują się wargi moje, gdyć będę śpiewał, i dusza moja, którąś wykupił.
71: 24 Nadto i język mój będzie opowiadał przez cały dzień sprawiedliwość twoję; bo się zawstydzić, i hańbę odnieść musieli ci, którzy szukali nieszczęścia mego.



