Uwielbiajmy Pana
200. Jeruzalem
Raz w nocy mi się przyśnił
Jerozolimski gród,
żem w Jeruzalem starym był,
tam u świątyni wrót.
Słyszałem śpiewy dzieci,
a w odpowiedzi im,
zdawało się, że z nieba
anielski dźwięczał hymn.
Zdawało się, że z nieba
anielski dźwięczał hymn.
Jeruzalem, Jeruzalem,
w górę swe bramy wznieś!
Hosanna na wysokościach!
Królowi Królów cześć!
Lecz nagle sen się zmienił,
dziecinny umilkł śpiew,
radosny nagle przycichł tłum,
zmartwiały liście drzew.
Przyćmiło słońce blaski,
pamiętny był to dzień,
gdy na samotne wzgórze padł
posępny krzyża cień.
gdy na samotne wzgórze padł
posępny krzyża cień.
Jeruzalem, Jeruzalem,
w górę swe bramy wznieś!
Hosanna na wysokościach!
Królowi Królów cześć!
I znowu scena zmienia się,
to nowej ziemi cud.
Ja widzę święte miasto
u kryształowych wód.
Ulice Bożym blaskiem lśnią,
otwarte wrota bram
i każdy kto chce, może wejść
i być szczęśliwym tam.
Księżyca, gwiazd nie trzeba tam,
ni słońca jasnych zórz.
To Jeruzalem nowe jest,
co nie przeminie już.
To Jeruzalem nowe jest,
co nie przeminie już.
Jeruzalem, Jeruzalem,
śpiewaj, minęła noc!
Hosanna na wysokościach!
Hosanna po wszystek czas.
Hosanna na wysokościach!
Hosanna po wszystek czas.
Jerozolimski gród,
żem w Jeruzalem starym był,
tam u świątyni wrót.
Słyszałem śpiewy dzieci,
a w odpowiedzi im,
zdawało się, że z nieba
anielski dźwięczał hymn.
Zdawało się, że z nieba
anielski dźwięczał hymn.
Jeruzalem, Jeruzalem,
w górę swe bramy wznieś!
Hosanna na wysokościach!
Królowi Królów cześć!
Lecz nagle sen się zmienił,
dziecinny umilkł śpiew,
radosny nagle przycichł tłum,
zmartwiały liście drzew.
Przyćmiło słońce blaski,
pamiętny był to dzień,
gdy na samotne wzgórze padł
posępny krzyża cień.
gdy na samotne wzgórze padł
posępny krzyża cień.
Jeruzalem, Jeruzalem,
w górę swe bramy wznieś!
Hosanna na wysokościach!
Królowi Królów cześć!
I znowu scena zmienia się,
to nowej ziemi cud.
Ja widzę święte miasto
u kryształowych wód.
Ulice Bożym blaskiem lśnią,
otwarte wrota bram
i każdy kto chce, może wejść
i być szczęśliwym tam.
Księżyca, gwiazd nie trzeba tam,
ni słońca jasnych zórz.
To Jeruzalem nowe jest,
co nie przeminie już.
To Jeruzalem nowe jest,
co nie przeminie już.
Jeruzalem, Jeruzalem,
śpiewaj, minęła noc!
Hosanna na wysokościach!
Hosanna po wszystek czas.
Hosanna na wysokościach!
Hosanna po wszystek czas.





