Warning: file_get_contents(): http:// wrapper is disabled in the server configuration by allow_url_fopen=0 in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
Warning: file_get_contents(http://ip-api.com/json/216.73.216.79): failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
27 WRZEŚNIA
Nie będziesz kusił Pana, Boga twego. (Mat 4:7)
Pokusy ustawicznie dosięgają ludu Pańskiego – jak choćby podszepty, by dokonywać wspaniałych dzieł w Jego imieniu, dowodząc w ten sposób samym sobie i innym, że jesteśmy wybrańcami niebios. Lekcja, jakiej mamy się nauczyć, jest następująca: praca, którą dał nam Ojciec do wykonania, nie polega na nawracaniu świata, na demonstrowaniu łaski, jaką On nas obdarza, czy naszej w Nim wielkości, lecz raczej na cichym i pokornym, jak też na tyle skutecznym, na ile pozwala rozum i dobre wychowanie, sprawianiu, by jasno świeciło nasze światło i okazywana była cześć Temu, który powołał nas z ciemności do swojej cudownej światłości, który uwolniwszy nas od pragnienia stania się nadzwyczajnymi pracownikami, powołał nas na stanowisko mądrych sług, ambasadorów Prawdy. Z.04-9
27 WRZEŚNIA
Przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem i wy byli. (Jan 14:3)
Drodzy braterstwo! Pamiętajmy o obietnicy powrotu Mistrza, która teraz, w czasie Jego niewidzialnej obecności, określonej terminem greckim – “parousia” – powinna wpływać nie tylko na nasze słowa i czyny, ale nawet na każdą naszą myśl i przydawać im znaczenia. Żyjmy nadzieją, że wkrótce dostąpimy przemiany w zmartwychwstaniu, kiedy stając się takimi, jak nasz drogi Odkupiciel, ujrzymy Go takim, jaki jest. Wtedy otrzymamy współdziedzictwo w Jego chwale, w tej wielkiej ,,epifaneia” – w zajaśnieniu synów Bożych w chwale Królestwa. Niech ta nadzieja pobudza nas do działania, niech przyspiesza bicie naszych serc, niech rozwiązuje nasze języki, dodając nam siły do pełnienia obowiązków, do korzystania z przywilejów i sposobności służenia naszemu Mistrzowi oraz domownikom wiary. Jeśli ta nadzieja była kotwicą dla ludu Bożego przez tyle stuleci, o ileż więcej znaczy dziś ona dla nas, żyjących w tak ważnym czasie Jego obecności, gdy oczekujemy na Jego “apokalypsis” – na Jego objawienie się w chwale Królestwa. R 3193:3
Pragnę, aby najpierwszą moją myślą było: "Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa Jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje oddam Panu" (Psalm 116:12-14).
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Ojcze nasz, który jesteś w Niebie, święć się imię Twoje. Niechaj prawo Twoje rządzi coraz więcej sercem moim, a wola Twoja niech się wypełnia w śmiertelnym ciele moim. Polegając na obiecanej pomocy w razie potrzeby, przeto przez Pana naszego Jezusa Chrystusa ślubuję:
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
1. Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
Zamknij na chwilę oczy na nieszczęście i niedolę, degradację i smutek, jakie jeszcze przeważają z powodu grzechu i wyobraź sobie chwałę doskonałej ziemi:
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Psalmista mówi: "Dobry jest Pan wszystkim, a miłosierdzie Jego nad wszystkimi sprawami Jego" (Ps.145:9).
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
1. Tedy Jezus, widząc tłumy, wstąpił na górę. A gdy usiadł, przystąpili do niego jego uczniowie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
1. Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"















