Warning: file_get_contents(): http:// wrapper is disabled in the server configuration by allow_url_fopen=0 in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
Warning: file_get_contents(http://ip-api.com/json/216.73.217.29): failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
25 GRUDNIA
Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie wszystkiemu ludowi: Iż się wam dziś narodził Zbawiciel, który jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. (Łuk 2:10, 11)
Choć nie możemy zgodzić się, że jest to właściwy dzień, w którym należy świętować narodziny naszego drogiego Zbawiciela, ponieważ miały one miejsce około października, co pragniemy podkreślić – II Tom, str. 55 niemniej jednak, skoro Pan nie wyraził swego życzenia odnośnie tego, kiedy powinniśmy obchodzić Jego urodziny, jest rzeczą bez znaczenia, w jakim dniu wypadnie to wydarzenie, mające dla wszystkich tak wielkie znaczenie. Dlatego w tym ogólnie świętowanym dniu możemy się przyłączyć do wszystkich, których serca przepełnione są miłością i uznaniem dla Boga i Zbawiciela. Zwyczaj wzajemnego obdarowywania się o tej porze roku drobnymi upominkami zdaje nam się być szczególnie właściwy. Bóg jest dawcą każdego dobrego i doskonałego daru. On nam ustawicznie daje, a my ciągle od Niego przyjmujemy, lecz pomiędzy wszystkimi Jego darami jeden ma dla nas największe znaczenie – dar Jego Syna, który stał się naszym Odkupicielem. Z.03-457
25 GRUDNIA
Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan. (Łuk. 2:11)
Cieszmy się w tym radosnym okresie roku. Niech nasze serca napełniają się uznaniem dla miłości i hojności Bożej, która nam zesłała wielki dar w osobie Mesjasza, a przez to pośrednio powiadomiła nas o mającym nadejść Królestwie, które będzie błogosławić świat. Jak otrzymaliśmy darmo, tak darmo dawajmy i w ten sposób naśladujmy naszego Boga i Ojca Niebieskiego. Niektórzy mogą mieć sposobność dawania różnych darów już teraz. Wszyscy będą mieli przywilej, aby bezpośrednio lub pośrednio zanosić swym przyjaciołom dary miłości Bożej, zaznajamiając ich z bogactwami Jego łaski, jak to jest przedstawione w Bożym Planie Wieków. Poselstwo miłości Bożej jest najcenniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek otrzymaliśmy. Podczas udzielania darów innym pamiętajmy, że nawet gdybyśmy naszym drogim przyjaciołom, bliźnim i ukochanym nie mogli dać niczego, to zawsze możemy obdarzyć ich poselstwem miłości. Sposób i jego ogólne przedstawianie powinno pokazywać, jak bezcenne jest ono dla nas; przez to możemy najlepiej polecać dar Boży innym, jak też pomagać im go docenić. Podczas takich przedstawień uprzejme słowa i spojrzenia będą wypływały z miłującego serca, które zostało już uwolnione od panowania Przeciwnika, grzechu i egoizmu. Uczmy się rozdawać te dary łaski i Prawdy i wpływajmy uszczęśliwiająco na wszystkich wokół nas. Czyńmy to nie tylko raz w roku, ale w każdym dniu i w każdej godzinie, i nie tylko naszym przyjaciołom, ale na podobieństwo Boże również naszym wrogom, albowiem On jest łaskawy i dla niewdzięcznych i czyni, że ,,słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi, a deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”. R 4298:6
Pragnę, aby najpierwszą moją myślą było: "Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa Jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje oddam Panu" (Psalm 116:12-14).
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Ojcze nasz, który jesteś w Niebie, święć się imię Twoje. Niechaj prawo Twoje rządzi coraz więcej sercem moim, a wola Twoja niech się wypełnia w śmiertelnym ciele moim. Polegając na obiecanej pomocy w razie potrzeby, przeto przez Pana naszego Jezusa Chrystusa ślubuję:
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
1. Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
Zamknij na chwilę oczy na nieszczęście i niedolę, degradację i smutek, jakie jeszcze przeważają z powodu grzechu i wyobraź sobie chwałę doskonałej ziemi:
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Psalmista mówi: "Dobry jest Pan wszystkim, a miłosierdzie Jego nad wszystkimi sprawami Jego" (Ps.145:9).
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
1. Tedy Jezus, widząc tłumy, wstąpił na górę. A gdy usiadł, przystąpili do niego jego uczniowie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
1. Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"















