Warning: file_get_contents(): http:// wrapper is disabled in the server configuration by allow_url_fopen=0 in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
Warning: file_get_contents(http://ip-api.com/json/216.73.216.187): failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/bibleresources/public_html/scripturestudies.org/wp-content/plugins/morning_devotions/settings.php on line 48
22 MAJA
Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i zdrowego zmysłu. (2 Tym 1:7)
Duch Boży, jaki udzielany jest Jego ludowi, nie jest duchem bojaźni, lecz przeciwnie, duchem mocy, energii, gorliwości pobudzanej przez miłość – jest on pełen oddania dla Boga oraz pragnienia podobania Mu się i służenia, pełen przywiązania do Prawdy, pełen też oddania dla ludu Bożego i pragnienia budowania go w rzeczach świętych oraz czynienia dobrze wszystkim ludziom, gdy tylko nadarza się ku temu okazja. Jest to duch “zdrowego zmysłu”, który posilany jest i wzmacniany w każdej sprawie przez Słowo Pańskie, i dlatego, choć zupełnie nie obawia się on człowieka, jest rozważny w rozsądzaniu czasów, chwil i sposobów używania tej mocy miłości, która płonie jak ogień w poświęconym sercu. Z.97-170
22 MAJA
Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złóżmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami. (Hebr. 12:1)
W kwestii czynienia postępu na wąskiej drodze każdy uczestnik biegu powinien zwracać uwagę raczej na siebie niż na drugich. Oprócz Pana Boga, każdy sam najlepiej zna uwarunkowanie swojego serca oraz słabości swojego ciała. Pozwólmy więc, aby każdy sam orientował się, na którym etapie biegu się znajduje i cieszył się, że w ogóle może w tym wyścigu uczestniczyć. Niech każdy uważa za wielki przywilej, że został powołany i zakwalifikowany do tego biegu. Jeśli uznamy, że przebiegliśmy już czwartą część naszej drogi, cieszmy się i dalej zdążajmy do celu. Jeśli uważamy, że przebyliśmy drugą ćwiartkę drogi, radujmy się jeszcze bardziej, ale nie zwalniajmy naszego biegu. Jeśli uważamy, że przebyliśmy trzecią ćwiartkę, możemy zasłużenie radować się jeszcze więcej, wzmacniając dalej nasz wysiłek. Jeśli osiągnęliśmy ostatnią część doskonałej miłości, która obejmuje nawet naszych wrogów, rzeczywiście mamy powód do wielkiej radości. Jeśli dochowamy naszej wierności, otrzymamy nagrodę. Pamiętajmy na słowa apostoła, który powiedział: ,,Uczyniwszy wszystko stójcie”, przyobleczeni zbroją Bożą. Znoście wszelkie próby, które wtedy, podobnie jak przedtem, będą pojawiać się na torze wyścigowym. One będą zamierzone, aby odwrócić naszą uwagę od celu, zanim nasz Wielki Nadzorca i Dawca nagród wypowie słowa: ,,Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości Pana swego”. R 2755:5
Pragnę, aby najpierwszą moją myślą było: "Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa Jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje oddam Panu" (Psalm 116:12-14).
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Pamiętając na Boskie rozporządzenie, które mówi: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze" (Psalm 50:5), postanawiam przy łasce i pomocy Bożej i jako dziecko Boże, wypełnić moje śluby:
Postanawiam w dalszym ciągu prowadzić dzieło ofiarowania mojego ciała, abym przez to mógł osiągnąć współdziedzictwo z moim Zbawicielem.
Starać się będę o prostotę i szczerość ze wszystkimi.
Będę się starać, by się przypodobać jedynie Panu, a nie sobie.
Postanawiam czcić Pana wargami moimi, aby słowa moje były przyjemnymi i przynosiły wszystkim błogosławieństwo.
Postanawiam służyć wiernie Panu, Prawdzie, braciom i wszystkim, z którymi mam społeczność i nie tylko w wielkich rzeczach, ale też w najmniejszych sprawach życia.
Polecając się Boskiej Opatrzności i opiece, która może kierować moimi sprawami i najwyższym dobrem, starać się będę nie tylko o czystość serca, ale także odrzucać wszelki niepokój i zniechęcenie.
Postanawiam nie szemrać ani narzekać na to, co Jego opatrzność raczy na mnie dopuścić, ponieważ "Cokolwiek by się stało, wiarą wiernie ufam Jemu."
Ojcze nasz, który jesteś w Niebie, święć się imię Twoje. Niechaj prawo Twoje rządzi coraz więcej sercem moim, a wola Twoja niech się wypełnia w śmiertelnym ciele moim. Polegając na obiecanej pomocy w razie potrzeby, przeto przez Pana naszego Jezusa Chrystusa ślubuję:
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
Pamiętać codziennie w modlitwie mojej na ogólne dobro Pracy Pańskiej, jako i tych, którym ta praca została powierzona, a szczególnie że i mnie dana była łaska mieć w niej udział.
Ślubuję z większą jeszcze oględnością i troskliwością, czuwać nad moimi myślami, słowami i czynami, dokładać starań, któreby mogły mnie uzdolnić w służbie Twojej i tym, którzy są Twoi.
Ślubuję także mieć się na ostrożności względem wszystkiego co ma łączność ze spirytyzmem i rzeczami tajemnymi; pamiętając, że jest tylko dwóch panów, unikać będę tych sideł, jako pochodzących od Złego.
Ślubuję również: w każdym czasie i miejscu, znajdując się na osobności wobec drugiej płci, zachowywać się w taki sposób, jakby to było w zgromadzeniu świętych. Na ile będzie to możliwe i właściwe, unikać będę, by się nie znajdować z osobą przeciwnej płci sam na sam w tym samym pokoju, chyba, że przy drzwiach otwartych. Wyjątek stanowi rodzeństwo.
1. Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
10. Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
11. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.
12. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
Zamknij na chwilę oczy na nieszczęście i niedolę, degradację i smutek, jakie jeszcze przeważają z powodu grzechu i wyobraź sobie chwałę doskonałej ziemi:
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i pokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo. Miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię życzliwości.
Chorób już więcej nie będzie ani bólu, ani cierpienia, ani jakichkolwiek oznak skażenia – nawet obawy przed nimi nie będzie.
Pomyśl o znanym Ci uosobieniu względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów, i wiedz, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia.
Wewnętrzna czystość oraz umysłowa i moralna doskonałość zaznaczą się chwałą na każdym promiennym obliczu.
Takie będzie społeczeństwo ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie w pełni urzeczywistnione (Obj. 21:4).
Psalmista mówi: "Dobry jest Pan wszystkim, a miłosierdzie Jego nad wszystkimi sprawami Jego" (Ps.145:9).
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
To wyrażenie obejmuje tak materialny wszechświat, jak również dotyczy najniższe, jak i najbardziej wywyższone stworzenie.
Tu jest pokazana opieka nad wszelkim stworzeniem. Bóg nasz Jehowa, jest Władcą Wszechświata, a Jego mądrość, moc i dobroć są odpowiednie do wymogów tak wielkiego i wyniosłego stanowiska.
Umysł ludzki jest za słaby, by pojąć zdolności umysłowe istoty zdolnej do wykonywania tak wielkich czynności.
Pomyślmy na chwilę o pamięci, która nigdy nie zawodzi; o sądzie, co nigdy nie błądzi; o mądrości, która może tworzyć plany na nieskończone wieki bez najmniejszej obawy chybienia celu; lub o mocy i zdolności, która może ujarzmić wszelkie przeciwne elementy, ożywić lub unicestwić i sprawić, ażeby wszystkie współdziałały do wykonania przez Niego zamierzonych planów; albo o nigdy nieustającej i niezmęczonej czujności, która by szukała ulgi z powodu wymaganych starań o posiadłość wszechświata, który nigdy nie śpi, a Jego ucho zawsze słyszy, który zawsze wie o wszystkich potrzebach i świadomy wszystkiego w swoim niezmierzonym państwie.
1. Tedy Jezus, widząc tłumy, wstąpił na górę. A gdy usiadł, przystąpili do niego jego uczniowie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
2. I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z Powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
11. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
12. Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
13. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.
14. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.
15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
1. Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"
2. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
3. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
4. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają,
5. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
6. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.
"















